• 81
    Głosów dla
    Kabaret Masztalscy.
  • 574
    Słuchacze (sloty)

    radia prywatne

  • 2812
    Słuchacze (sloty)

    radia komercyjne

Kabaret Masztalscy

 
Kabaret Masztalskich, wcześniej nazywany Radiowym Klubem Masztalskiego, swój sukces zawdzięcza tradycji. Rozpoczynając swoją działalność, twórcy kabaretu swoim fundamentem uczynili, mogłoby się wydawać, zwyczajny, stereotypowy dowcip. Okazało się, iż jest on ogromną skarbnicą śmiechu, dzięki której można osiągnąć ogromny sukces. Kabaret okraszał klasyczny humor atmosferą wpisującą się w charakter śląskiej i biesiadnej zabawy. Upowszechniał też śląską mowę, która dla mieszkańców innych regionów była w tamtych czasach jeszcze nie do końca znana. Masztalscy stali się godnymi reprezentantami Śląska, rozpowszechniającymi jego bogactwa kulturalne na terenie całego kraju.

Radiowy Klub Masztalskiego powstał dzięki audycjom radiowym, które prowadzili obecni członkowie kabaretu. Pierwszy raz, w roku 1985 można było usłyszeć w eterze krótką audycję przepełnioną biesiadnym nastrojem, świetnym humorem oraz śpiewami. Odbyło się to na antenie znanej katowickiej rozgłośni Polskiego Radia, w dniu Barbórki – górniczego święta.

Twórcą pierwszego programu był Jerzy Ciurlok, mężczyzna, który wcielał się w postać o nazwie „Ecik”. Po ponad dwunastu miesiącach, w lecie 1986 roku, śląski dowcip został zaprezentowany całej Polsce. Stało się to za sprawą Aleksandra Trzaski, radiowca znanego z prowadzenia jednego z najbardziej rozpoznawalnych wakacyjnych programów radiowych – Lata z Radiem. Wspólnie z innymi dziennikarzami katowickiego radia, na czele z Jerzym Ciurlokiem stworzyli Radiowy Klub Masztalskiego.

Wielu z Was zastanawiało się pewnie nie raz, kim jest owy Masztalski i czy jest postacią realną? Prawda jest taka, że jest to nazwisko fikcyjnego górnika, który najczęściej jest kojarzony z popularnych anegdot opowiadanych na terenie Śląska w latach siedemdziesiątych. Istnieje prawdopodobieństwo, że ową postać wymyślił Stanisław Ligoń. Nie ma, bowiem, wcześniejszych dowcipów, w których można usłyszeć o Masztalskim, niż te przez niego wymyślone.

Największą trudnością dla wesołków ze Śląska było wyznaczenie kogoś, kto będzie przewodził całym projektem. Nawet w takiej chwili członków grupy nie opuściło poczucie humoru. Zdecydowali, że nie będzie funkcjonowało w ich zespole słowo: prezes, dyrektor czy naczelnik. Szefować miał po prostu Masztalski. Postanowiono, że funkcja będzie kadencyjna i wybierana poprzez głosowanie. Rzeczywistość jednak pokazała, że postać Masztalskiego trwale połączyła się z Aleksandrem Trzaską.

Sam Kabaret wśród słuchaczy przyjął się doskonale i zyskał wielu fanów nie tylko na Śląsku, ale również w całej Polsce. Mimo niezbyt długiego czasu audycji, każdy fan Masztalskiego z wyczekiwaniem siedział przed swoim odbiornikiem, by nie przegapić kolejnej dawki rewelacyjnych dowcipów okraszonych niejednokrotnie wspólnym śpiewem.

Jak to niestety bywa, wszystko, co ma swoich fanów musi mierzyć się również z wieloma przeciwnościami losu. Na szczęście, mimo pewnej ilości prześmiewców, w przypadku kabaretu, zdecydowanie więcej można było dostrzec jego zwolenników. Byli nimi nie tylko zwykli ludzie, ale również wiele wybitych postaci, miedzy innymi: Mira Zimińska-Sygietyńska, dyrektor Zespołu Pieśni Tańca „Mazowsze” i dyrektor PZPiT ”Śląsk” – Stanisław Hadyna.

Zdobyta popularność sprawiła, że cały pomysł należało kontynuować. I tak występy podczas audycji radiowych powiększyły się o te dawane na estradach. Zaraz po rozkwicie scenicznej działalności, Jerzy Ciurlok oraz Aleksander Trzaska zdecydowali się na zmianę nazwy z Radiowego Klubu Masztalskich na funkcjonujący do dziś: Kabaret Masztalskiego. Pod tą banderą bawili i bawią dalej nie tylko mieszkańców całej Polski, ale również Polonie na całym świecie.

Członkowie grupy są twórcami serii książek z dowcipami o tytule: „Klub Masztalskiego”. Łącznie kabareciarze wydali dziesięć książek i około trzydziestu kaset. Stworzyli dziewięćdziesiąt czterdziestominutowych rozrywkowych audycji telewizyjnych, gdzie pokazują dowcip w nowatorskiej odsłonie. Na antenie Telewizji Silesia oraz w internecie można z powodzeniem odnaleźć program autorski Masztalskich: „A nóm się to podobo”.

Fenomenem Masztalskich jest fakt, iż podczas ich wystąpień „pękają” ze śmiechu osoby zupełnie różniące się od siebie statusem społecznym, wiekiem czy wykształceniem. Mimo braku zainteresowania mediów kabaretem, mężczyźni ciągle doskonale dają sobie radę. Wiele osób nie jest w stanie wyobrazić sobie festynu, biesiady, bankietu czy uroczystości rodzinnej bez ich udziału. Należy powiedzieć otwarcie: Kabaret Masztalskich ma po prostu klasę. Elegancka i zabawna konferansjerka to dla nich pestka, wszak byli radiowymi prezenterami z prawdziwego zdarzenia!

Dodaj Komentarz
Imię Nazwisko/pseudonim
Treść Komentarza